multibed czytamyofinansach

Zarabianie na podnajmie a ciągły rozwój


Ciężka praca równa się rozwój

 

Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne. Dość powiedzieć, że poza niedzielami nie znalazłem w tygodniu chwili, żeby założyć buty i zrobić 8-10 km przebieżkę. Taka sytuacja nie miała miejsca od co najmniej, 4 lat. Dobrze? Źle? Zależy od punktu widzenia. Brak czasu na podstawowe potrzeby zdecydowanie powinien martwić, ale jeśli spojrzeć na to pod kątem możliwości biznesowych, to o lepszy scenariusz byłoby ciężko.

Gdy w listopadzie ubiegłego roku planowaliśmy aktywności na rok kolejny, wydawało nam się, że trochę bujamy w obłokach. Jak inaczej nazwać plan zdobywania 2 nieruchomości miesięcznie, podczas gdy w całym 2017 podpisaliśmy zaledwie 4 umowy. Jednak plan, to plan i od początku nowego roku wzięliśmy się poważnie do roboty.

Skończył się luty 2018 r. W dniu dzisiejszym jesteśmy „właścicielami” 7 pracujących dla nas mieszkań na zasadzie podnajmu, do tego mamy dwa mieszkania własne i kilka dni temu (9.03) podpisaliśmy kolejną umowę z właścicielem, który chciał, żebyśmy zaopiekowali się jego lokalem. Nie trzeba być mistrzem matematyki, żeby policzyć, że za chwilę będziemy obsługiwać 10 mieszkań i blisko 50 umów najmu.

Na tym nie poprzestajemy. Cel, jaki sobie postawiliśmy to 25 mieszkań do połowy 2019 r.
Dlaczego tyle? Bo tak 🙂

 

EDIT 30.11.2018:

Zarówno powyższe cele, jak i poniższa historia przestały być aktualne w związku wybraniem przeze mnie i mojego wspólnika osobnych ścieżek. Od września 2018r. działamy już osobno i mimo, że robimy ciągle to samo, to nasze oddzielne cele różnią się od tych, które mieliśmy wspólnie. Poniższe nieruchomości podzieliliśmy pomiędzy nasze firmy.

 

 

Trochę historii


2017 to:

Lipiec: Ślężna/Warsztatowa– nasze pierwsze mieszkanie i solidna dawka doświadczenia

Wrzesień: Nowowiejska (pierwsze mieszkanie w kamienicy)

Październik: Komuny Paryskiej (bardzo duży remont, 7 lokatorów i największy przepływ pieniężny jak dotychczas)

Listopad: Cybulskiego (mieszkanie w plombie 300 m od rynku)


2018:

Styczeń-Luty: Żeromskiego, Kotsisa, Miarki, Nowowiejska (4 mieszkania, i 4 remonty na raz- czytaj: spore wyzwanie)

Marzec: Maczka (pierwsze mieszkanie bez remontu i wkładu własnego, ale z lokalizacją wymagającą nieco innych działań)

Do tego wszystkiego jeszcze własne mieszkanie z 2016 r. na Królowej Marysieńki, które szykujemy dla inwestora jako gotowiec na sprzedaż.


Do końca 2018 r. ta liczba znacząco wzrośnie, bo wiemy już jak, wiemy co, mamy swoją strategię współpracy, a do tego wszystkiego jesteśmy lepiej rozpoznawalni i coraz częściej polecani.

 

Dalszy rozwój 

 

Nasza firma się rozwija. Nasze przychody rosną, ale w związku z ilością zajęć, coraz więcej tematów delegujemy, zwiększając przy okazji koszty. Niby nic dziwnego dla przedsiębiorców, a jednak warto o tym wspomnieć. Fajnie jest policzyć sobie 25 razy (średnio) 1200 zł i w efekcie otrzymać kwotę oczekiwanych zarobków, ale to nie jest do końca takie proste.

 

Co mamy:

 

  • 4 ekipy budowlane, które z nami współpracują i znają nasze standardy i wymagania
  • zaufaną ekipę sprzątającą, która dostaje klucze i doprowadza mieszkanie do błysku po remoncie
  • 3 ekipy do składania mebli (tanio, zdecydowanie taniej niż po przeliczeniu kosztu godziny pracy)
  • kilku pośredników do wyszukiwania mieszkań
  • pośredników do wynajmowania w naszym imieniu pokoi (nowość, którą obecnie testujemy)
  • biuro 🙂 nasz nowy nabytek, czyli miejsce, gdzie możemy w spokoju popracować koncepcyjnie, a także gdzie w najbliższym czasie pracować będzie z nami asystentka
  • trochę więcej czasu, niż dotychczas, ale o tym innym razem 🙂

 

Czego nie mamy?

 

Tu lista jest długa, ale skrócę ją do dwóch pozycji, które w krótkim czasie planujemy rozwiązać:

  • asystentki, która zadba o sprawy związane z wszelką dokumentacją, kontakt z klientami, podstawowy marketing, a także częściowo prezentację gotowych pokoi
  • zaufanej osoby do obsługi drobnych awarii

 

Współpraca z inwestorami

 

Coraz częściej na różnego rodzaju spotkaniach, wydarzeniach, konferencjach jesteśmy pytani o możliwości współpracy. Jest to dla nas nowy temat i dotąd nie do końca sobie z nim radziliśmy. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy zamknięci, wręcz przeciwnie- otwieramy się na szeroko pojętą współpracę zarówno z inwestorami, jak i z osobami, które inwestować chcą, ale nie bardzo wiedzą jak. Co proponujemy:

  • Chętnie zrealizujemy wspólny projekt z kimś, kto ma gotówkę i chciałby ją w bezpieczny sposób pomnożyć poprzez zakup mieszkania na wynajem, bądź na sprzedaż z zyskiem
  • Przyjmiemy kapitał w formie pożyczki oprocentowanej do 12%, który zainwestujemy w mieszkania na wynajem, bądź na flipa
  • Przeszkolimy stażystę, który zdecyduje się pracować dla nas, ucząc się przy okazji, na czym polega ten biznes
  • Inne pomysły ze strony potencjalnych współpracowników skrupulatnie rozważymy i, jeśli tylko przyniosą korzyść obu stronom, wdrożymy w życie.

 

Wiedza, nauka, szkolenia

 

„Jeśli się nie rozwijasz, to się cofasz”- wiele lat temu usłyszałem to zdanie po raz pierwszy. Trochę mi zajęło, zanim w pełni je zrozumiałem, ale to nieważne :). W naszej działalności zdajemy sobie doskonale sprawę, że musimy być na czasie, musimy zdobywać wiedzę, poznawać nowe osoby i być wszędzie tam, gdzie być powinniśmy. Dlatego też dokładamy wszelkich starań, żeby nie zostać z tyłu, a także dążymy do otwierania się na nowe możliwości. To właśnie jest dla nas rozwój.rozwój MULTIBED

W ostatnich tygodniach postawiliśmy mocno na naukę, co niestety odbiło się też na częstotliwości wpisów na blogu. Od początku roku uczestniczyłem w intensywnym weekendowym kursie na Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami, zakończonym egzaminem i licencją zawodową. Tak, jestem oficjalnie i legalnie pośrednikiem :

W pierwszy weekend marca byliśmy ponownie u Pawła Albrechta na Akademii Sourcingu, która to tym razem miała miejsce we Wrocławiu. Celem było poznać jak najwięcej osób zainteresowanych nieruchomościami i nawiązać ciekawe, przyszłościowe relacje biznesowe. Jak zawsze, wydarzenie zorganizowane bardzo profesjonalnie i super było tam być. Poznaliśmy sporo nowych osób, a także spotkaliśmy starych znajomych 🙂 Jeśli ktoś ma ochotę na solidną dawkę wiedzy, to gorąco polecam, tym bardziej że nie zostało już zbyt wiele edycji…

W maju wybieramy się do Warszawy na „Handel Mieszkaniami” Grzegorza Grabowskiego. Będzie to kolejna świetna okazja do spotkania w gronie inwestorów, a także zdobycia dodatkowej wiedzy. Zachęcam gorąco do uczestnictwa. W ubiegłym roku, po tym właśnie wydarzeniu rozpoczęła się tak naprawdę moja przygoda z nieruchomościami. Jeśli chcecie zacząć „zabawę” z mieszkaniami, to jest to dobry pomysł na początek drogi. 

 

Pozdrawiam i dziękuję, że dotarłeś do końca. Zapraszam do wspólnych interesów 🙂

 

Tomek

 

Zapraszam na fanpage czytamyofinansach

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak Komentarzy

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!