Użytkowanie wieczyste- jak zarobić na przekształceniu


Użytkowanie wieczyste- najpierw była ustawa

 

Jest 5 października 2018 r. W tym dniu weszła w życie ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów uchwalona 20 lipca  2018 r.

 


Jeśli nie lubisz długich tekstów, przeczytaj skrót:

  1. Płaciłeś dotąd coroczną opłatę z tytułu wieczystego użytkowania gruntu? 
  2. Powinieneś dostać pocztą zaświadczenie o przekształceniu w prawo własności gruntu.
  3. Zapoznaj się z zaświadczeniem i sprawdź wysokość bonifikaty w Twoim mieście.
  4. Koniecznie złóż wniosek o jednorazową spłatę zobowiązania, a zaoszczędzisz kilka tysięcy złotych.
  5. Masz na to czas do końca 2019 r. Potem może być drożej.

 

Brzmi dość skomplikowanie i choć sporo się o tym wówczas mówiło, ciągle pozostało bardzo wiele osób, które nie do końca zrozumiały, o co chodzi, bądź po prostu ten fakt zignorowały, pomimo że mocno ich dotyczył.

Jak obliczono, ustawa ta dotyczy ok. 500 tys. obywateli, których grunty (zabudowane) należą do Skarbu Państwa oraz ok. 2 mln obywateli, którzy mieli umowy użytkowania wieczystego ustanowione na gruntach samorządowych.

Jaka to różnica? Z pozoru niewielka, tu i tu trzeba było uiszczać roczną opłatę, w obu przypadkach też użytkowanie na mocy przywołanej wyżej ustawy zamieniło się wraz z nadejściem nowego, 2019 roku we własność. Jest jednak drobna, subtelna różnica dotycząca warunków tej zamiany, ale o tym za chwilę.

2,5 mln Polaków powinno zatem zrobić doktorat albo przynajmniej licencjat z nowych przepisów po to, żeby jak najlepiej wykorzystać zmieniające się prawo. Absolutnym minimum jest przeczytanie tego krótkiego tekstu.

 

Użytkowanie wieczyste- konsekwencje nowych przepisów

 

Na rynku nieruchomości od początku 2019 r. pojawił się niemały chaos. Przeciętny Kowalski, chcąc sprzedać swoje mieszkanie w bloku postawionym na gruncie, którego właścicielem była gmina zastanawiał się, czy jest już właścicielem tego gruntu, czy jeszcze nie jest. Nie tylko on się zastanawiał. Podobne rozterki mieli pośrednicy w obrocie nieruchomościami, a nawet notariusze.

O „własności” miało świadczyć zaświadczenie otrzymane z właściwego urzędu, ale ustawa mówiła o automatycznym przekształceniu we własność z dniem 01.01.2019 r. Tymczasem zaświadczenia miały być wydawane przez 12 miesięcy… Żeby nie być złośliwym i nie zdradzać się za bardzo z politycznymi sympatiami, czy też antypatiami, napiszę jedynie, że ktoś w ferworze walki nie wziął pod uwagę wszystkich konsekwencji swoich ultra szybkich decyzji. Cóż… Mylić się- rzecz ludzka.

W miarę upływu miesięcy sytuacja się stabilizowała. Pojawiły się przyspieszone zaświadczenia w przypadku potrzeby sprzedaży, notariusze nauczyli się pracować w nowych, nieznanych dotąd warunkach, transakcje dochodziły do skutku i temat przekształcenia pomału wygasał. Dziś, po 10 miesiącach od wejścia w życie nowych przepisów nikt już właściwie o tym nie mówi, a szkoda…

użytkowanie wieczyste

 

 

Kluczowe słowo- bonifikata

 

Zgodnie z ustawą przekształcenie użytkowania wieczystego we własność niesie za sobą konsekwencje finansowe. Nie można tak po prostu stać się właścicielem gruntu, za który przecież co roku płaciliśmy niemałą opłatę jak za „dzierżawę”.  Zasady, jakie zostały ustalone i zapisane, są dość proste. Przez najbliższych 20 lat będziemy płacić opłatę przekształceniową zamiast płatności za wieczyste użytkowanie. Kwota tej opłaty równa się ostatniej ustalonej stawce za użytkowanie wieczyste.

Proste, prawda? Przekaz, jaki za tym idzie do ludzi, którzy nie do końca wyrazili chęć zainteresowania się nowymi przepisami, jest równie banalny: Nic się nie zmienia, nie musisz się tym zajmować, ustawodawca tak skonstruował prawo, żebyś nie musiał kiwnąć palcem. Ludzie to lubią, szczególnie pewien specyficzny elektorat. Jeśli nic nie trzeba robić, to chętnie z tego „przywileju” korzystają.

Ustawa z dn. 20 lipca 2018 r. mówi jednak jeszcze o jednej istotnej sprawie. Jeśli ktoś życzyłby sobie spłacić całość należności za jednym razem, to może liczyć na bonifikatę. Przy gruntach Skarbu Państwa jest to 60% od całości, przy założeniu, że jednorazowej spłaty dokona się w pierwszym roku po wejściu w życie nowego prawa. Każdy kolejny rok to 10% mniej. Przy gruntach samorządowych- zależy od Samorządów.

Policzmy zatem, co taka bonifikata oznacza dla Jana Kowalskiego, który co rok płacił 250 zł „dzierżawy”.

250 x 20 = 5000 zł. Tyle będzie go kosztowało przejęcie na własność „swojego” gruntu, ale fakt ten nastąpi dopiero 2040 r. po spłacie wszystkich corocznych zobowiązań. Jeśli jednak zainteresowałby się jednorazową spłatą, to może oszczędzić aż 3000zł!

5000 x 60%= 3000

W tym przypadku opłata za przejęcie własności nad gruntem wyniesie 2000 zł.

 

Oczywiście ważną kwestią jest aktualna sytuacja finansowa pana Kowalskiego, ale w skrajnych przypadkach można pokusić się o stwierdzenie, że warto jest te 2000 pożyczyć od rodziny albo nawet wziąć kredyt w banku. Jeśli zrobi się to z głową, będzie to korzystniejsze niż spłacanie rat przez kolejnych 20 lat.

 

Samorządy, a użytkowanie wieczyste

 

60% to odgórna bonifikata przy gruntach należących do Skarbu Państwa (czyli dotyczy ok. 500 tys. obywateli). Samorządy (ok. 2 mln obywateli) dostały wolną rękę, jeśli chodzi o wysokość ulgi, jaką zaproponują swoim mieszkańcom. I teraz najważniejsze!

Poniżej lista miast wraz z informacją o wysokości bonifikaty, jaka została ustalona przez samorządy tych miast.

 

użytkowanie wieczyste

(materiał od Business Insider Polska)

 

Weźmy taki Wrocław

 

Najbardziej lubię uczenie przez przykłady.

( „Lepszy przykład niż wykład”- mówił pewien bardzo mądry człowiek 🙂 )

Zobaczmy zatem przykład mojego mieszkania, które 2 lata temu kupiłem w celach inwestycyjnych.

Moja opłata przekształceniowa została ustalona na kwotę 226,65 zł. Oznacza to, że pełne przejęcie własności nad gruntem kosztować mnie będzie 4533 zł i potrwa 20 lat. Tymczasem zgodnie z uchwałą samorządu Wrocław ustanowił 90% bonifikatę za jednorazową spłatę!! 90%! Czyli jeśli zdążę przed końcem roku, to zapłacę 453 zł i zaoszczędzę ok. 4 tys. nie narażając się po drodze na różnego rodzaju waloryzacje, które są dopuszczane co 3 lata. Dodatkowo moje 226,65, które już zapłaciłem za ten rok, zostanie mi zaliczone na poczet jednorazowej wpłaty.

Czy można jeszcze łatwiej „zarabiać”, czy też unikać kosztów?

 

Jaki interes ma miasto?

 

Patrząc na tabelę powyżej, nie sposób nie zadać sobie pytania, jak to jest możliwe, że samorząd np. Świnoujścia pozbywa się w tak prosty sposób corocznych wpływów do budżetu, oferując 99% bonifikaty. Nie będę się wymądrzał, nie znam szczegółowej odpowiedzi na to pytanie poza takim, że dba o swoich mieszkańców i nie ma zbyt dużej dziury budżetowej.

Jest jednak jeden istotny fakt. „Ryzyko”, że Świnoujścianie (ufff… trudne słowo) masowo rzucą się do urzędu z deklaracją jednorazowej spłaty, jest istotnie niewielkie.

Sposób, w jaki ten temat przedstawiany jest w mediach, nie powoduje pospolitego ruszenia. Nawet zaświadczenie o przekształceniu sformułowane jest w taki sposób, żeby przypadkiem nie zachęcić tych, którzy do tej pory nie byli zdecydowani. Zobaczcie drugą stronę zaświadczenia, które otrzymałem od Prezydenta Wrocławia:

użytkowanie wieczyste

Czyż nie ma tu między wierszami informacji?

  • nie zajmuj się tym
  • zmarnujesz kupę czasu
  • nie wiadomo co to za bonifikata, na pewno nie będzie to nic korzystnego
  • jakieś pismo do Prezydenta musisz napisać- szkoda czasu

 

Przyznaję bez bicia- gdy po raz pierwszy przeczytałem to pismo, stwierdziłem- ok, zajmę się tym, jak będę miał wolną chwilę, ale nie jest to priorytet. Najwyżej będę płacił „raty” przez 20 lat.

 

Mamo! Dziękuję za mobilizację i postawienie mnie do pionu 🙂

 

Czy można jeszcze więcej oszczędzić?

 

W maju br. pojawiła się nowelizacja ustawy, dzięki której istnieje grupa osób, które będą mogły przekształcić UW na własność za przysłowiową złotówkę. Są to:

  • osoby niepełnosprawne
  • kombatanci
  • rodziny wielodzietne
  • inwalidzi wojskowi

W tym przypadku przewidziano 99% bonifikaty.

 

Co trzeba zrobić i kiedy?

użytkowanie wieczyste

W gruncie rzeczy sprawa jest dość prosta. Wystarczy zadać sobie trochę trudu i wybrać się do Urzędu Miejskiego bądź Wojewódzkiego i złożyć stosowny formularz, którego wypełnienie zajmuje 3 minuty. 

Następnie czekamy na naliczenie opłaty przekształceniowej, opłacamy i… pozbyliśmy się problemu, który zatruwałby nam życie przez najbliższych 20 lat.

 

WAŻNE!!

Nie zwlekajcie z wycieczką do Urzędu. Koniec roku się zbliża. W większości miast, żeby „załapać” się na pełną zniżkę, trzeba to zrobić jeszcze w tym roku.

 

Nie ma więc na co czekać. Czasu zostało naprawdę mało i warto z niego odpowiednio korzystać. Kilka tysięcy złotych leży na ulicy, wystarczy się schylić…

 

Pozdrawiam czytelników.

 

Tomek

 


Dzięki, że czytasz- jesteś super 🙂

 

Zapraszam na fanpage czytamyofinansach

 

A może chcesz kupić ode mnie dom lub mieszkanie? Mam dla Ciebie ciekawe oferty.

Zajrzyj: RE/MAX Grand TM

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak Komentarzy

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!