Tysiące pomysłów i trzy książki na raz

 


Nie tylko recenzje.

 

Witaj! Dziś trochę nietypowo. Nie przedstawię Ci żadnej nowej recenzji, ani też nie opublikuję wpisu na konkretny finansowy temat. Zamiast tego podzielę się z Tobą moimi obecnymi aktywnościami. Nie martw się, nie będzie nic o mojej pracy zawodowej, rodzinie czy też przygotowaniach do pierwszego maratonu ( to już za 35 dni!!) 🙂 . Blog jest o finansach i taki ma pozostać.

Publikując poprzedni artykuł obiecałem sobie, i nie tylko, że zwiększę częstotliwość wpisów. Całe szczęście nie potrzebuję się do tego zmuszać, bo sprawia mi to niezłą frajdę. Problem polega na tym, że w moim przypadku więcej wpisów oznacza automatycznie więcej przeczytanych książek. A z tym ostatnio u mnie trochę słabiej.

Zauważyłeś na pewno, że poprzednie publikacje, to nie tylko recenzje książek. Zrobiłem to umyślnie. Z jednej strony dlatego, że każda kolejna przeczytana lektura uczy mnie czegoś nowego i powoduje chęć dzielenia się swoimi własnymi przemyśleniami. Z drugiej strony życzyłbym sobie, żebyś chciał/chciała czytać mojego bloga dość regularnie, a wizja tego, że znajdziesz u mniej jedynie odtwórcze recenzje, może nie być dla Ciebie zbyt atrakcyjna.

Trudne decyzje

 

Sporo ostatnio się w moim „finansowym” życiu dzieje i nie do końca jestem w stanie sobie poradzić ze skupieniem się na jednej rzeczy. Próbowałem sobie wszystko poukładać, wybierając priorytet za priorytetem, żeby zakończyć jedną sprawę, podzielić się nią na blogu i zabrać za kolejną. Niestety w jakiś niezrozumiały sposób wszystkie sprawy krzyczą o moją uwagę jednocześnie.

  • Rozliczenie PITów za ubiegły rok- dość skomplikowana sprawa zważywszy, że trzeba złożyć do kupy kilka różnych dokumentów. Dwa moje, jeden żony, do tego jeden z rachunku maklerskiego, jeden z IKZE i jeszcze potwierdzenia darowizn na rzecz Akademii Przyszłości ks. Jacka Stryczka. Już w samym temacie rozliczenia rocznego są minimum trzy obszary, o których warto byłoby napisać więcej na blogu.
  • Temat kredytu hipotecznego, który obecnie organizuję na pokrycie 80% kosztów mojej kupionej ( jestem po umowie przedwstępnej) kawalerki na wynajem. Bardzo ciekawy temat i bardzo zajmujący. Nie tyle chodzi o sam kredyt, co o ogrom dokumentów i dodatkowo planowanie w głowie przyszłych aktywności ( remont, szukanie najemcy, wybór najemcy, umowa, rozliczenia itp). Kilka artykułów na blog by się z tego uzbierało.
  • Zmiana konta bankowego do przechowywania nadwyżek gotówki, która powinna być dostępna od ręki, w miarę potrzeby szybkiego z niej skorzystania. Tutaj polecam Ci bardzo mocno blog livesmarter.pl, gdzie autor na bieżąco prześwietla wszelkie promocje bankowe. Efekt jest taki, że możesz bardzo szybko znaleźć konto, które w danej chwili gwarantuje najlepsze dla Ciebie warunki, a przy okazji dostać nagrodę w postaci żywej gotówki, bądź drogiego gadżetu. Ja zdecydowałem się na otwarcie konta 360 stopni w Banku Millenium.
  • Wieczory spędzone z grą „Monopoly Junior” z moją 6 letnią córką 🙂 . Bardzo ciekawe doświadczenie, którym też będę się chciał z Tobą podzielić w kolejnych wpisach.
  • Książki finansowe, które ciągle czytam, a na które w ostatnich tygodniach poświęcam zdecydowanie mniej czasu niż powinienem.

 

3 książki na raz

 

Najzabawniejsze jest to, że z jednej strony narzekam, że nie mam, czy też nie potrafię znaleźć, odpowiedniej ilości czasu na czytanie, a z drugiej – obrabiam na raz trzy tytuły 🙂 . Jest to o tyle do mnie niepodobne, że z natury nie potrafię się skupić na kilku sprawach jednocześnie i dopóki nie zakończę jednej- nie zabieram się za inną. Dokładnie tak samo mam z czytaniem. Zawsze dziwiło mnie, gdy ktoś opowiadał, że jedną lekturę przeplata następną.

Kiyosaki

Tymczasem… Po zamknięciu projektu „Bogaty Polak, Biedny Polak” zabrałem się za lekturę klasyka gatunku- Roberta Kiyosakiego:

czytamy o finansach- recenzje

Robert Kiyosaki- „Mądre, bogate dziecko”. Czytamy o finansach.

KUP tę książkę klikając na okładkę albo TUTAJ

Nie przeczytałem jej jeszcze do końca, bo nie jest to lektura, którą powinno się połknąć w dwa wieczory i bez refleksji przejść do kolejnej. Tym bardziej, że chciałbym Ci ją dość solidnie zrecenzować. Nie będzie to łatwe zadanie, gdyż sporo jest w niej nowej, interesującej wiedzy. Wiedzy, która jest dla mnie szczególna, bo pomijając wszelkie moje aktywności, prowadzę równolegle od paru lat swój projekt życia- wychowanie moich dzieci. Być może zatem, zanim zdecyduję się na opublikowanie wpisu na temat „Mądrego, bogatego dziecka”, przeczytam tę książkę dwa albo trzy razy, aby nie pominąć żadnego szczegółu.

Nieruchomości od Wojciecha Orzechowskiego

Kilka tygodni temu wpadł mi w oko, gdzieś w internecie, artykuł na temat Warsztatów Inwestowania w Nieruchomości. Zainteresowałem się osobą Wojciecha Orzechowskiego i zakupiłem jego książkę. Dodatkowo zapisałem się na bezpłatny Webinar prowadzony przez niego i po uczestnictwie otrzymałem kod rabatowy na audiobooka.

czytamyofinansach.pl- recenzje

Wojciech Orzechowski- „Zarabiaj na nieruchomościach”. Czytamy o finansach.

 

Książka już leżała na półce i czekała na swoją kolej, ale stwierdziłem, że może nie jest to taki zły pomysł, żeby posiadać też jej wersję audio. Tym sposobem zacząłem jej słuchać w drodze do pracy, czy podczas treningów biegowych, mając ciągle „otwartą” książkę Kiyosakiego.

Bez wątpienia opiszę Ci ją na blogu w najbliższym czasie. Jestem pod jej olbrzymim wrażeniem i aż się palę, żeby w praktyce zastosować porady i strategie, o których się właśnie dowiaduję. Polecam Ci także jej zakup. Możesz to zrobić TUTAJ, choć zdecydowanie bardziej polecam Ci zapisać się na darmowy Webinar i skorzystać z kodów promocyjnych. Będzie dużo taniej 🙂

Negocjacje

Czytając w międzyczasie wpisy na grupie FB dotyczącej inwestowania w mieszkania, natknąłem się w jednym z komentarzy na książkę o negocjacjach. Wpis wyglądał mniej więcej tak: „Im później kupisz tę książkę, tym więcej pieniędzy stracisz nie korzystając z wiedzy w niej zawartej”. Zabrzmiało intrygująco, dodatkowo moje zdolności negocjacyjne od zawsze były na bardzo niskim poziomie. Ciągle są 🙂 . Postanowiłem przekonać się, czy jestem w stanie cokolwiek w tej kwestii zrobić. Zacząłem oczywiście od zamówienia książki.

Wojciech Woźniczka-„Negocjuj”. Czytamy o finansach.

KUP tę książkę klikając na okładkę albo TUTAJ 

Przejrzałem kilka pierwszych stron i… nagle się zorientowałem, że jestem na 60-tej. Przestało mieć znaczenie, że przecież nie skończyłem jeszcze Kiyosakiego, a także audiobook o nieruchomościach jest w połowie nie przesłuchany.

Już teraz mogę Ci powiedzieć, że to co znalazłem w komentarzu na FB jest w 100% prawdą. Jeśli wydaje Ci się, że negocjacje to coś nie dla Ciebie, że nie jesteś w stanie się tego nauczyć, albo nie chcesz, to wierz mi, że nie masz racji 🙂 .

Będę Cię o tym przekonywał w osobnym wpisie na temat tej konkretnej pozycji. Tymczasem proponuję, żebyś nie zwlekał, bo nie ma sensu. Po prostu kliknij na okładkę powyżej i zamów dla siebie egzemplarz. Nie będziesz żałował. 🙂

Prośba na zakończenie

 

Tyle tym razem. Następne wpisy będą już bardziej konkretne i, tym samym, zdecydowanie mniej ogólne. Nie wiem jeszcze co będzie pierwsze, bo, tak jak pisałem na początku- wiele tematów w jednym czasie walczy o moją uwagę. Wybiorę najciekawszy dla Ciebie. Będę Ci wdzięczny, jeśli wskażesz mi go w swoim komentarzu. 

Jeśli podobają Ci się moje artykuły i chciałbyś mnie w jakiś sposób wspomóc, to proszę Cię o polubienie mojego FanPage na FB. Zależy mi na dotarciu do jak największej grupy odbiorców zainteresowanych finansami osobistymi.

Dziękuję, że dotarłeś/dotarłaś aż tutaj 🙂

Tomek

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 komentarzy
  • Michał
    O godzinie 21:18h, 20 marca Odpowiedz

    Tomek, bardzo dobra decyzja jeśli chodzi o wybór konta i korzystanie z promocji. Jeśli chodzi o książki – sam zaczynałem od Kiosakiego i choć niektóre rzeczy nie pasują do naszej rzeczywistości, to nakreśla fajną wizję życia w pewnym sensie pasywnego. Tu fajnie pasuje też książka Tima Ferrisa „4 hour workweek”.

    pozdrowienia,
    Michał (LiveSmarter.pl)

  • CzytamyOfinansach-Tomek
    O godzinie 22:30h, 21 marca Odpowiedz

    @Michał,
    Dzięki wielkie, że tu trafiłeś i zostawiłeś po sobie ślad w postaci komentarza 🙂
    Robisz świetną robotę na swoim blogu, dlatego chętnie korzystam z Twoich porad i tak samo chętnie będę Cię polecał swoim czytelnikom.
    Co do książki, o której wspomniałeś- znajduje się na liście oczekujących na recenzję. Leży na półce i czeka na swoją kolej :). Być może dzięki Tobie przesunie się trochę w kolejce do przodu.
    Dzięki raz jeszcze i zapraszam częściej do odwiedzania i komentowania Czytamyofinansach.pl

  • Piotr
    O godzinie 19:27h, 02 kwietnia Odpowiedz

    Robert Kiyosaki, autor dość kontrowersyjny…
    Co sądzisz o „BOGATY OJCIEC BIEDNY OJCIEC”???

    Pozdrawiam

  • Tomek
    O godzinie 08:47h, 16 kwietnia Odpowiedz

    @Piotr
    Słyszałem ròżne opinie o Robercie Kiyosakim. Kontrowersje dotyczą głównie tego czy bogaty ojciec był prawdziwy czy zmyślony :). Nie daję się wciągać w te dyskusje, bo nie jest to dla mnie istotne, ważniejszy jest fakt, że jego książki robią na świecie furorę i zmieniają sposób myślenia ludzi o finansach. Dla mnie „Bogaty ojciec, biedny ojciec” to lektura obowiązkowa. Mnie dość mocno ukształtowała i polecam każdemu. Oczywiście jest na liście książek, ktore zrecenzuję w najbliższym czasie.

  • Piotr
    O godzinie 20:24h, 20 kwietnia Odpowiedz

    Tomek,

    W pełni popieram Twoją opinię, książka rewelacyjna, mocno otwiera oczy.
    Pisząc kontrowersyjny miałem na myśli to w jak mocny sposób autor wszystko upraszcza, wszystko jest łatwe tylko trzeba ryzykować, co nie zmienia faktu że książka jest inspirująca.
    Czy bogaty ojciec był zmyślony czy istniał naprawdę, dla mnie również jest mało ważne.
    Z niecierpliwością czekam na recenzję.

    Pozdrawiam

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!