ppe ppk

Pracownicze Programy Emerytalne- Warto!

 


Emerytura po nowemu

 

W ubiegłym tygodniu uczestniczyłem w spotkaniu dotyczącym Pracowniczych Programów Emerytalnych. Spotkanie miało miejsce w firmie, w której pracuję, a jego celem było przekonanie pracowników do zapisania się do PPE.

Temat o tyle ważny i istotny, że decyzja o przystąpieniu (bądź nie) będzie miała kluczowe znaczenie dla:

  1. Pracodawcy, który potrzebuje „uzbierać” 25% zadeklarowanej załogi, żeby nie być zmuszonym do wdrożenia PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe)
  2. Pracowników, którzy niekoniecznie na dzień dzisiejszy myślą o emeryturze, a już na pewno nie wiedzą co, tak naprawdę, jest dla nich dobre i co powinni wybrać.

PPE czytamy o finansach

Postanowiłem napisać ten artykuł, bo mam wrażenie, że wśród załogi, która uczestniczyła w spotkaniu, ale także- bardziej globalnie- wśród szerokiej rzeszy pracowników w całej Polsce, świadomość wagi tego wyboru jest bardzo niska.

 

PPE a PPK

 

Już sam fakt podobieństwa skróconych nazw (PPK, PPE) powoduje niemałą konsternację. No bo: „…są tam jakieś dwa plany, w jednym państwo mi coś będzie dopłacać, w drugim pracodawca, ja chyba też coś będę musiał płacić, ale nie wiem do końca ile, a w ogóle czym to się różni od OFE i po co brać w tym udział?

Dodatkowo- „jeśli firma mnie do czegoś namawia i jeszcze daje w prezencie świnkę-skarbonkę, to pewnie ma w tym swój własny interes, który niekoniecznie jest też moim interesem”.

Wróćmy jednak do samego spotkania. 70 osób na sali, krótki wstęp przedstawiciela firmy i następnie prezentacja przeprowadzona przez osobę z konkretnego TFI, zachwalająca dołączenie do Pracowniczego Programu Emerytalnego za pośrednictwem tego właśnie TFI (Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych).

„Czy macie państwo jakieś pytania”– zabrzmiało na koniec. Cisza, nic, zero- ludzie się rozeszli. Z dużym prawdopodobieństwem nic nie zrozumieli. Ot, spędzili 30 minut na spotkaniu, zamiast kontynuować swoją pracę i to prawdopodobnie bardziej utkwiło im w pamięci niż temat prezentacji.

 

To niedobrze, bo temat jest istotny i warto go dla własnego dobra zgłębić. Poniżej zatem krótka ściąga ode mnie, która pozwoli dokonać odpowiedniego wyboru.

 

Po co PPE

 

Zdumiewający jest fakt, jak duża jest wśród ludzi nieufność do tego typu rozwiązań. Dziwić też może to, jak mało czasu poświęca się na zadbanie o własną przyszłość.

PPE faureciaWydaje nam się, że do emerytury jest jeszcze bardzo daleko, a na martwienie się o nią przyjdzie jeszcze czas. Dodatkowo pokutuje przeświadczenie, że emerytura to tak naprawdę nie jest jakiś problem, którym trzeba się zajmować. „Ja teraz ciężko pracuję, a potem rząd MUSI mi dać, bo przecież mi się należy.”

Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna i im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej dla nas. Jeśli sami nie zadbamy o własną przyszłość, to nikt inny o nią nie zadba. Jak nie poświęcimy teraz 10 minut naszego cennego czasu na to, żeby zastanowić się, jakie mamy opcje i w którą stronę pójść, to… po prostu pójdziemy z prądem, a to nie zawsze oznacza najlepsze dla nas rozwiązanie.

Chciałbym, tym tekstem wyrazić swoją opinię na temat PPE, PPK i korzyści płynących z dokonania konkretnego wyboru. Oczywiście, nie znaczy to, że moja opinia jest jedyna słuszna, ale mam nadzieję, że przeczytają ją niektórzy niezdecydowani, zdezorientowani pracownicy i na jej podstawie podejmą właściwą decyzję.

 

Pracodawca- po co mu PPE

 

Na początek może trochę od strony pracodawców, żeby wygasić potencjalne teorie spiskowe. Dlaczego oni tak naprawdę uaktywnili się teraz i namawiają nas na PPE twierdząc, że to dla naszego-pracowników dobra. Przecież PPE działa w Polsce już od 2004 r. Jaki oni tak naprawdę mają w tym interes?

Podstawowym bodźcem do wzmożonej aktywności firm w temacie PPE, jest ustawa z dn. 4 października 2018r., która nakazuje firmom wprowadzenie od 1 lipca 2019 r. (w zależności od wielkości organizacji ta data może się różnić) PPK czyli Pracowniczych Planów Kapitałowych dla wszystkich pracowników. Jedyną możliwością „ucieczki” od tego zalecenia jest stworzenie Pracowniczego Programu Emerytalnego dla min. 25% pracowników.

Taka ustawa, taki nakaz i trzeba się dostosować. W rezultacie od połowy bieżącego roku (w firmach zatrudniających powyżej 250 osób) wszyscy pracownicy do 55 roku życia będą automatycznie włączeni w program emerytalny na warunkach ustawy i niedający danemu pracodawcy zbyt dużego pola manewru, aby wyróżnić się na tle konkurencji.

Firmy stwierdziły zatem, że skoro i tak będą musiały wydać dodatkowe pieniądze na zabezpieczenie emerytalne swoich pracowników, to wolą zrobić to na własnych zasadach, żeby jak najlepiej odpowiedzieć na ich potrzeby. Tym samym unikną też oskarżeń o zwykłe „odfajkowanie” tematu.

PPE jest z punktu widzenia pracodawcy rozwiązaniem droższym niż rządowe PPK, stąd warto docenić, jeśli Twoja firma je wprowadza i zachęca pracowników do przystąpienia. Oczywiście, że nie robi tego tylko dla nich, bo przecież także dla własnej pozycji i reputacji, ale nie zmienia to faktu, że pracownik na tym stracić nie może.

 

PPE – korzyści dla pracownika

 

Jeśli jeszcze zastanawiasz się, czy przystąpić do oferowanego Ci programu emerytalnego, podpowiem Ci- nie masz się nad czym zastanawiać, po prostu złóż deklarację, póki nie jest za późno! Gdy minie termin i Twoja firma nie osiągnie poziomu 25% pracowników, pozostanie Ci już tylko „przymusowe” PPK. Jaka jest różnica?

Jest ich sporo, ale te najważniejsze, które można odczuć tu i teraz (czyli tak jak patrzy większość pracowników) to:

W PPE Twoją składkę opłaca pracodawca. Ty możesz się „dorzucić”, ale nie musisz. W rezultacie, jeśli zarabiasz 1000 zł miesięcznie, to na Twoje konto emerytalne wpływa dodatkowo 35 zł, których nie musisz wyciągać z własnej kieszeni. Odczuwasz jedynie brak 6,3 zł miesięcznie, które jest zabierane z Twojego wynagrodzenia jako podatek od tych 35 zł.

To są obliczenia przy założeniu, że firma oferuje tylko minimalne 3,5%, ale nie musi tak być, bo maksymalnie może to być nawet 7%!

Jeśli jeszcze nie do końca czujesz, w czym rzecz to napiszę po prostu: Ktoś daje Ci dodatkowe 7% wypłaty! Fakt, że będziesz ją mógł skonsumować dopiero po przejściu na emeryturę, ale to są Twoje dodatkowe pieniądze. Jak nazwać osobę, która dobrowolnie z nich zrezygnuje?

 

Jak to będzie w PPK

 

W PPK będzie inaczej. Co prawda rząd daje bonus na start w wysokości 250 zł, a także obiecuje, że raz do roku będzie dorzucał dodatkowe 240 zł od siebie (czyli z własnych pieniędzy, których de facto nie posiada, ale to temat na inną dyskusję :)), ale to nie wszystko. Pozostałą część składki zapłaci pracodawca (1,5%, max.4%) i… pracownik (2%, max. 4% od swojego wynagrodzenia brutto). Oznacza to, że z Twojego 1000 zł także będzie odłożone 35 zł miesięcznie, tylko że 20 zapłacisz sam, a 15 dorzuci Ci pracodawca.

To jest pierwsza i najbardziej znacząca różnica dla tych, którzy liczą pieniądze w czasie rzeczywistym.

Kolejna duża różnica, to możliwość dysponowania zgromadzonymi środkami w momencie przejścia na emeryturę. To już jest bardziej abstrakcyjne, bo mało kto myśli tak długofalowo, ale gdyby jednak na chwilę spojrzeć w przyszłość… Z PPE możesz wypłacić wszystko na raz i spożytkować te pieniądze wg własnego uznania np. na podróż dookoła świata. W PPK będziesz mógł jednorazowo wypłacić jedynie 25% zgromadzonej sumy, a resztę w miesięcznych ratach (min. 120 rat), chyba że chcesz zapłacić dodatkowy podatek…

 

PPE, PPK- nie mam wyboru?

 

Oczywiście nie musisz przystępować do PPE, choć ciężko na tę chwilę znaleźć logiczne argumenty, żeby tego nie robić. Możesz też zrezygnować z PPK po tym, jak zostaniesz do niego zapisany. Jest to bowiem rozwiązanie dobrowolne. Trzecią opcją jest nie oszczędzać na emeryturę w ogóle, licząc na ZUS- nie polecam. Można też inwestować indywidualnie np. w nieruchomości, które wg mnie dają największą gwarancję kapitału. Ten temat jest już jednak poza zakresem dzisiejszego artykułu.

Życzę udanych, rozsądnych decyzji, a na koniec trochę prywaty:PPE

 

FAURECJANINIE– Weź nie pytaj, weź nie zwlekaj, tylko pędź do HRu złożyć deklarację przystąpienia do PPE! To najlepsza decyzja dotycząca Twojej przyszłości, jaką możesz dzisiaj podjąć 🙂

 

Tomek

 


Dzięki, że czytasz- jesteś super 🙂

 

Zapraszam na fanpage czytamyofinansach

 

A może chcesz kupić ode mnie mieszkanie? Mam dla Ciebie ciekawe oferty.

Zajrzyj: RE/MAX Grand TM

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 komentarzy
  • Pawełm
    O godzinie 09:42h, 29 kwietnia Odpowiedz

    Wydaje się że niechęć przystąpienia do takich funduszów jest doświadczenie Polaków z OFE gdzie rząd co chwila okrada z zebranych pieniędzy

  • Kamil Kasprowicz
    O godzinie 22:17h, 29 kwietnia Odpowiedz

    Kolejna podatkow śruba,kolejne obciążenia pracy.Przecież to jest jakiś nonsens. Niech Oni zejdą z podatków które zabierają Kowalskiemu w 70% i pozwolą mu zadbać tak jak chce.Te pieniądze może inwestować w np.dziecko,złoto,giełdę. To jest przepraszam,że tak to ujmę popie…ony system! W przeciągu ostatnich 3 lat podwyższyli 30 podatków a teraz nam „Pan” dorzuci OD SIEBIE 250 złotych!! Krew mnie zalewa jak widze aktualne oraz poprzednie rządy. Również zaskakujący jest dla mnie powyższy artykuł.To nie są teorie spiskowe tylko praktyka spiskowa.Socjalizm…nikt na tym w dłuższej perspektywie nie wyszedł na plusie.

    • Tomek
      O godzinie 22:36h, 29 kwietnia Odpowiedz

      Kamil,
      Dziękuję za komentarz.
      O polityce myślę, że dużo moglibyśmy porozmawiać i choć przychodzi mi to z coraz większym trudem, staram się nie uzewnętrzniać w tym temacie na forum.
      Rozumiem Twoje rozgoryczenie, nie jesteś w nim sam, ale jak dobrze wczytasz się w treść artykułu, to zrozumiesz dlaczego namawiam do PPE. Właśnie dlatego, żeby uciec od kolejnego pomysłu przymusowego uszczęśliwiania na siłę obywateli. Mało się o tym mówi, bo to niewygodne… to tak jak słynne: „zabierzmy im matmę z matury, to się nie zorientują ile im zabieramy, kiedy im dajemy”. Jeśli można „uchronić” choć jedną osobę przez przymusowo-dobrowolnym PPK, to warto to zrobić.
      BTW. A co konkretnie zaskakuje Cię w artykule?

      Pozdrawiam serdecznie
      Tomek

      • Kasprowicz
        O godzinie 08:19h, 30 kwietnia Odpowiedz

        Artykul przygotowany rzetelnie,ale dla mnie uszczęśliwianie obywatela w taki sposób jest irracjonalne i nie przemawia do mnie którąkolwiek z tych opcji.Niech sobie te złote pomysły zostawia dla siebie.
        BTW czy ktoś w podnajmie uwzględnia wprowadzenie katastralnego??
        Jakie to może mieć skutki? Teoria spiskowa mówi,że zmiana użytkowa gruntów jest furtka do jego wprowadzenia.

  • Olek
    O godzinie 14:21h, 09 września Odpowiedz

    Bardzo przydatny artykuł. Nie zatrudniam się w firmach od kilku lat. Stąd u mnie pewnego rodzaju deficyt wiedzy, którą (jak widać) pewnie również nie wszyscy menadżerowie i pracownicy szeregowi firm posiadają. Czy zamknięcie OFE poprzez przeniesienie środków do ZUS / „nowe IKE” ma się jakoś do PPE, czy są to niezależne tematy?

    • Tomek
      O godzinie 23:04h, 17 września Odpowiedz

      Cześć Olek. To są dwa niezależne twory. PPE jest bardziej podobne do PPK, choć jak wyczytałeś w artykule, nie do końca jest to to samo.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!