FreshMail.pl

Oszczędności? Pewnie, że mam!


Warto oszczędzać.

 

Odpowiednie zarządzanie swoimi finansami jest jedną z kluczowych umiejętności każdego rozsądnego człowieka, który nie chce do końca życia drżeć o stan swojego portfela. Co to jednak znaczy „zarządzać finansami”? Brzmi dość banalnie, ale jakby się poważniej nad tym zastanowić, to odpowiedź nie jest łatwa.

Upraszczając temat – dobrze zarządza ten, któremu na koniec każdego miesiąca zostaje w portfelu ( albo na koncie) jakaś suma pieniędzy z poprzedniej wypłaty, czyli kumuluje tzw. oszczędności. Można powiedzieć: Nic prostszego- wystarczy dużo zarabiać.

Okazuje się jednak, że- jak to już w finansach bywa- nie jest to taka prosta sprawa. W poprzednim artykule przytoczyłem przykłady ludzi, u których ta zasada ewidentnie nie działa. Dlaczego? Bo same zarobki nie wystarczą, musi być jeszcze spełniony drugi warunek – kontrolowane wydatki.

Wzór na oszczędności

 

Według Marcina Iwucia, autora bloga Finanse Bardzo Osobiste, istnieje prosty wzór na  gromadzenie kapitału i wygląda on następująco:


Zarobki – Wydatki = Oszczędności


Wzoru tego tłumaczyć nie trzeba, bo jasno z niego wynika, że na wysokość naszych oszczędności wpływają dwa, bardzo ważne czynniki i jeden nie może istnieć bez drugiego. Co nam z wysokich zarobków, jeśli wydatki mamy jeszcze większe?

Tak samo nic nie przyjdzie nam z oszczędnego trybu życia, jeśli nasze przychody będą niewystarczające do pokrycia podstawowych potrzeb. W obu przypadkach będziemy mieli problemy z dotrwaniem do początku kolejnego miesiąca i o żadnym oszczędzaniu  nie będzie mowy.

Ja dzisiaj chciałbym zaproponować małą, choć dość istotną modyfikację tego wzoru. Składowe pozostają takie same, ale znacząco zmienia się idea. Oto mój wzór:


Zarobki – Oszczędności = Wydatki


Różnica polega na tym, że w tym scenariuszu nie zostawiasz oszczędności na koniec. Nie pozwalasz aby wydatki decydowały o kwocie jaką w danym miesiącu oszczędzisz. Tutaj to Ty decydujesz ile pieniędzy pozostanie Ci na wydatki. Cała reszta została wcześniej rozdysponowana pomiędzy poszczególne konta oszczędnościowe.

Jeśli ciągle nie widzisz różnicy i wydaje Ci się to „naciągane”, to proponuję Ci poczytać dalej, a następnie spróbować  wprowadzić w życie tę drobną modyfikację w swoich nawykach finansowych.

Oszczędności- czytamyofinansach.pl

Warto oszczędzać. Czytamy o finansach.

Osobne konta oszczędnościowe

 

Dlaczego powinienem mieć kilka kont oszczędnościowych? Czy nie wystarczy jedno? Po co niepotrzebnie komplikować sprawę? Takie pytania rodzą się w głowach czytelników, którzy nie prowadzą budżetu domowego i nie planują skrupulatnie swoich wydatków.

No bo przecież oszczędzanie to oszczędzanie- jeśli odkładam konsekwentnie 200zł miesięcznie na konto o nazwie „oszczędności”, to 12 miesięcy później znajdę tam 2400zł plus odsetki, w zależności od oprocentowania tego konkretnego rachunku. Gdybym oszczędzał tę samą kwotę na dziesięciu różnych rachunkach, przelewając na nie po 20zł, to i tak na koniec roku suma moich oszczędności będzie wynosić 2400+… No właśnie. I tak i nie. Jak to w finansach- rzeczywistość jest bardziej złożona.

Pierwsze i najważniejsze zanim przedstawię argumenty za „skomplikowanym” odkładaniem pieniędzy, warto nadmienić, że jeśli potrafisz gromadzić oszczędności, bez względu na formę- już jesteś zwycięzcą. Znaczy to, że należysz do nielicznej grupy Polaków, która potrafi to robić.

Znaczy to również, że żyjesz poniżej swoich finansowych możliwości i zdajesz sobie sprawę, że po latach tłustych nadchodzą lata chude. Nie pozwalasz, żeby wiewiórka, która jesienią chowa szyszki na zimę, była od Ciebie lepsza w zabezpieczaniu swojej przyszłości. 🙂

Sposoby oszczędzania

 

Jeśli już odkładasz pieniądze, to zastanów się, jak możesz robić to lepiej i efektywniej. Po to przecież gromadzisz kapitał, żeby móc w przyszłości ( bliższej lub dalszej) z niego korzystać, więc zależy Ci raczej, żeby było go jak najwięcej. Oto jak możesz zwiększyć efektywność oszczędzania:

Nie mieszaj oszczędności długofalowych z tymi, które planujesz wydać w najbliższej przyszłości

Gromadzenie pieniędzy na emeryturę czy studia dla dzieci, to nie to samo, co odkładanie na najbliższe wakacje czy coroczne prezenty świąteczne.  W pierwszym przypadku gromadzisz pieniądze przez kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. W drugim- wydajesz maksymalnie po 12 miesiącach.Różnica w długości oszczędzania przekłada się na decyzje inwestycyjne, wybór rachunków oszczędnościowych, lokat bankowych itp., a za tym idzie różnica w kwotach zarabianych na odsetkach. To dlatego użyte jako przykład kilka akapitów wyżej „2400+” niekoniecznie musi być równe „2400+”.

 

Używaj wzoru, który gwarantuje Ci stałą kwotę oszczędności co miesiąc, niepomniejszoną o wydatki

Słynne „płać sobie w pierwszej kolejności”. Zadbaj o automatyzację i maksymalne uproszczenie procesu. Nie pozwól sobie na comiesięczne dyskusje z samym sobą, ile przelać na konto oszczędnościowe i czy może w tym miesiącu sobie nie odpuścić.

Wierz mi- argumenty do wydania tych pieniędzy zawsze znajdziesz bardzo łatwo. Człowiek jest mistrzem w generowaniu pomysłów na zakupy „artykułów pierwszej potrzeby”, które po miesiącu lądują w szafie lub na dnie szuflady. Zostawiając sobie na rachunku jedynie kwotę niezbędną do pokrycia wydatków masz gwarancję, że wydatki nie będą rosły bez Twojej świadomości.

 

Pogrupuj swoje potrzeby oszczędnościowe i otwórz odpowiednią ilość subkont do Twojego rachunku głównego

W mBanku możesz otworzyć 4 konta oszczędnościowe eMax oraz 4- eMax Plus. Różnica jest w oprocentowaniu i ilości bezpłatnych przelewów w miesiącu. Super rozwiązaniem jest to, że możesz te rachunki dowolnie nazywać, co zdecydowanie ułatwia oszczędzanie na konkretny cel.

I tak na przykład możesz stworzyć konto „ROWER” i przelewać tam automatycznie co miesiąc jakąś część swoich pieniędzy po to, żeby po zdefiniowanym okresie czasu kupić sobie nowy rower. Inny przykład to „WYDATKI NIEREGULARNE”- konto, na którym będziesz zbierać na ubezpieczenie samochodu, podatek od nieruchomości, rachunek za ogrzewanie, który w lecie wynosi niewiele, ale w okresie zimowym odczuwasz go dotkliwie, szkolną wyprawkę dziecka itp.

„PREZENTY ŚWIĄTECZNE”- super rozwiązanie, które uszczupla Twój comiesięczny budżet o drobną kwotę, ale w efekcie omija Cię grudniowy stres pt: skąd wziąć na to pieniądze?

NA DOM, NA UBRANIA, NA PODUSZKĘ FINANSOWĄ, NA AKCJE CHARYTATYWNE, NA EDUKACJĘ, NA WAKACJE, itp… Pomysłów na oszczędzanie nigdy za wiele. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i nie rozdrobnić się za bardzo.

 

Zadbaj o długofalowe inwestycje

Projekt „EMERYTURA” nie powinien być raczej realizowany na rachunku oszczędnościowym, podobnie z projektem „LEPSZY START” dla dzieci. Wszelkie cele długodystansowe wymagają osobnego podejścia i skorzystania z jednego z wielu, dostępnych na rynku rozwiązań budowania kapitału.

Wszystko jednak zależy od stopnia ryzyka i poziomu jego akceptacji. Jeśli zdecydujesz się gromadzić oszczędności w przysłowiowej skarpecie, nikt Ci tego nie zabroni- w końcu to Twoje pieniądze. 🙂

Skarbonka. Oszczędności. Czytamy o finansach.

 

Argumenty, podsumowanie

 

Dlaczego zatem warto skomplikować sobie odrobinę nasze oszczędzanie i otworzyć więcej kont, rachunków, lokat itp?

  • różnica w oprocentowaniu na poszczególnych rachunkach może przynieść nam wymierne korzyści
  • porządek w finansach- nie kupię roweru dopóki na niego nie uzbieram. W opcji skumulowanych oszczędności może się zdarzyć, że kupię wcześniej, ale za pieniądze przeznaczone na ubezpieczenie samochodu- i zdam sobie z tego sprawę dopiero, gdy przyjdzie czas zapłacenia składki
  • komfort psychiczny- wakacje może będą skromniejsze, ale jeśli mam na koncie „WAKACJE” – 1200zł, to wiem, że tyle właśnie mogę wydać. Opcją jest również wyjeżdżanie na lepsze wakacje co drugi rok. Jakiejkolwiek decyzji nie podejmę, to zrobię to na podstawie realnych możliwości finansowych.
  • emerytura- nawet jeśli kwota na zabezpieczenie przyszłości nie rośnie w zawrotnym tempie, to przynajmniej mam pewność, że nie będzie spadać, gdy pojawią się inne potrzeby, które zaspokoję funduszami z szeroko pojętych oszczędności.
  • nieregularne wydatki, czyli te, które ponoszę w innych cyklach niż miesięczny, nie będą mnie zaskakiwać. Jeśli dobrze wyliczyłem miesięczną „składkę”, to w momencie otrzymania styczniowego rachunku za gaz, nawet duża kwota nie będzie dla mnie problemem
  • na koniec to, co najlepsze: Odkładając na wszystkie potrzeby na jednym koncie, łatwo o uśpienie czujności. Odkładasz 1000zł/miesiąc i myślisz sobie- świetna robota. Tymczasem na długofalowe cele zostaje z tego 20%. Gdy jednak odpowiednio te cele ponazywasz i zobaczysz jak niewiele naprawdę odkładasz- zrobisz wszystko, żeby jeszcze bardziej ograniczyć wydatki albo zwiększyć przychody. I tu jest prawdziwa wartość. 🙂

 

Życzę Wam wszystkim trafnych decyzji finansowych i mam nadzieję, że tym krótkim wpisem przyczynię się choć trochę do Waszej oszczędnościowej pomyślności. Jeśli tak jest w Twoim przypadku, to proszę, podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu.

Tomek

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak Komentarzy

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!


ZAPISZ SIĘ
NA NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!

Tak, chcę dostawać powiadomienia ( możesz się wypisać w każdej chwili)

FreshMail.pl