netia

Reklama dostawcy usług telekomunikacyjnych


Jak nie robi się biznesu w 21. wieku

 

Dzisiaj będzie względnie krótko i trochę nie na temat. Dość powiedzieć, że po raz pierwszy usiadłem do klawiatury bez planu, bez konkretnego pomysłu, bez ustrukturyzowanej formy tego, co chcę napisać. Usiadłem spontanicznie i piszę spontanicznie, bo najzwyczajniej w świecie jestem poirytowany 🙂

Zadzwoniłem dziś do Netii 🙂 – tak, pod linkiem jest reklama, która brzmi: Twoje miasto ma dostęp do najlepszego internetu! Dziwnym trafem moje poirytowanie wynika właśnie z tego faktu.

Ci, którzy śledzą mojego bloga, pamiętają zapewne drobną antyreklamę, jaką popełniłem w poprzednim artykule. Wydawało mi się to dość zabawne, że firma, która chwali się taką oto misją:

 

netia

Dostarczamy świat on-line

 

nie potrafi podłączyć mi internetu od kilku tygodni. Już wówczas nie czułem się jak „dopieszczony” klient, ale ciągle zrzucałem to mimowolnie na okres wakacyjny i niespecjalnie martwiłem się rozwojem wypadków. Dziś jednak miarka się przebrała, ale po kolei.

 

Podpisanie umowy jest proste

 

Gdy tylko udało mi się porozumieć z właścicielem mieszkania w sprawie umowy najmu z podnajmem, zainteresowałem się tematem internetu dla najemców. Nie będę za dużo pisał o tym dlaczego akurat Netia. Tak wyszło- było względnie tanio, oferta wyglądała sensownie, nie chciałem poświęcać na ten temat zbyt dużo czasu. Szybki telefon, krótka rozmowa odnośnie moich potrzeb, zgoda na zawarcie umowy i kurier z dokumentami do podpisania.

W dwa dni od decyzji było po sprawie. Szybko i sprawnie, a ja mogłem rozpoczynać kolejne zadania z checklisty. To był 12 lipca, w ciągu kilku dni miał przyjechać kurier ze sprzętem i zadzwonić monter. Jakiś tydzień później wykonałem pierwszy telefon. Dowiedziałem się, że moją sprawę prowadzi pan Mateusz i tylko on wie, jak wyglądają postępy w mojej sprawie.

Pierwsza myśl- a co jeśli pan Mateusz złamie nogę i nie przyjdzie któregoś dnia do pracy? Nie ważne. Jest jeszcze sporo czasu do pierwszych najemców, są inne tematy do załatwienia, na internet przyjdzie czas.

Po kolejnym tygodniu zadzwoniłem znowu. Tym razem pan Mateusz we własnej osobie poinformował mnie ( po raz pierwszy usłyszałem to zdanie), żebym cierpliwie czekał, lada dzień zadzwoni instalator. Czekałem- nie zadzwonił. Na początku sierpnia wyjeżdżałem na urlop, chciałem zamknąć w Nozbe zadanie „internet na Ślężnej” więc znów zadzwoniłem na infolinię. Dostałem jasną i konkretną odpowiedź: Termin realizacji zlecenia na pana obiekcie to 21. sierpnia.

 

NETIA- mistrzowie prędkości

 

Nie byłem zadowolony, ale z drugiej strony- najemców jeszcze nie ma, ja wracam z urlopu 17.08, niech będzie, poczekam.

Wróciłem z wakacji, pojawił się pierwszy najemca. – Czy jest internet? Tak, oczywiście, za kilka dni będzie zainstalowany.

Jest 22.08- dzwonię.

  • Wie Pan co? Bardzo dziwna sytuacja, mam w systemie napisane, że wczoraj mieli zainstalować.
  • Czy to znaczy, że jest jakiś problem?- zapytałem
  • Nie, raczej nie- myślę, że byli wczoraj i zainstalowali.
  • Ale tak beze mnie? Nikt do mnie nie dzwonił.
  • Tak, tak- pewnie instalowali przyłącze. Proszę cierpliwie czekać, na pewno za kilka dni zadzwoni do Pana instalator, żeby podłączyć wszystko w mieszkaniu. Wyślę ponaglenie, żeby czym prędzej się z Panem skontaktował
  • A router? Przecież miał przyjechać do mnie kurierem.
  • Ach tak, jeszcze nie został wysłany, to pewnie instalator będzie miał ze sobą.

 

netia

 

Kilka dni później- dzwonię

  • …tak sprawdziłam, wszystko w porządku, data instalacji internetu u Pana to 04.09, proszę cierpliwie czekać na telefon od instalatora
  • czy to ukryta kamera?
  • nie, nie- instalator na pewno niedługo do pana zadzwoni, wyślę mu ponaglenie
  • czy ja mogę prosić o numer do niego? sam zadzwonię- nie chcę bezczynnie czekać
  • niestety my nie mamy numerów do naszych instalatorów (!!!) 🙂

 

05.09- dzwonię

  • tak, tak- wszystko jest w systemie, instalatorzy mieli problem z otworzeniem jakiejś skrzynki, żeby się do niej podpiąć, ale już im się udało. Zamontowali przyłącze
  • i co dalej?
  • najprawdopodobniej jutro będą się z panem kontaktować
  • proszę pani, proszę mnie nie rozśmieszać, słyszę to już setny raz i ciągle nikt się ze mną nie kontaktuje
  • ależ proszę pana, my mamy 40 dni na wykonanie tej usługi
  • ??? proszę? czy myśli Pani, że gdybym o tym usłyszał na początku lipca, to bym się zdecydował na Waszą usługę? Poza tym 40 dni dawno minęło
  • nie minęło, to jest 40 dni roboczych i mija za 4 dni (!!!) 🙂
  • co dalej zatem?
  • proszę cierpliwie czekać na telefon od instalatora, wysyłam mu ponaglenie, do piątku ( 8 września) mamy czas, żeby zrealizować przyłącze.

 

Skoro już tyle czekałem…

 

Dzisiaj jest 11 września. Postanowiłem zadzwonić do Netii 🙂

  • Dzień dobry, tak tak, już sprawdzam. O, jest! Wszystko w porządku, proszę się nie martwić. Termin realizacji zlecenia na Pana obiekcie to 22 września…
  • [… tu naprawdę szczerze się roześmiałem i długo nie mogłem przestać 🙂 w końcu wykrztusiłem]: aaale przecież w piątek minęło Wam 40 dni
  • Proszę pana, w umowie jest jasno powiedziane, że na realizację usługi mamy 40 dni i, że ten termin może się opóźnić…
  • [… tu wybuch śmiechu trwał już krócej] proszę mnie połączyć z działem reklamacji
  • Niestety Netia nie rozmawia z klientami w sprawie reklamacji, może Pan napisać pismo (!!!)
  • chciałbym w takim razie zakończyć „współpracę”, jak mogę to zrobić?
  • może pan odstąpić od umowy w ciągu 14 dni
  • …14 dni od czego?
  • od podpisania umowy
  • ale ja podpisałem umowę w lipcu… ( !!!) 🙂
  • w takim razie musi pan złożyć reklamację…

 

Jak myślicie, byłem w ukrytej kamerze? To jakiś happening zorganizowany w celu badania cierpliwości klientów? Dostałbym jakąś nagrodę, jakbym ciągnął to dalej? Tego już się nie dowiem. Napisałem i wysłałem dziś pismo rozwiązujące umowę. Chciałbym powiedzieć, że temat się skończył, ale to przecież NETIA-  najlepszy internet w mieście 🙂 wszystko się jeszcze może zdarzyć 🙂

Pozdrawiam i dzięki, że czytasz 🙂

 

Tomek

 

 

P.S. A na Ślężnej będzie LTE z Play’a 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak Komentarzy

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Bądź na bieżąco z tym, co warto przeczytać w tematyce finansów osobistych. Obiecuję, że nie otrzymasz ode mnie żadnego SPAMu!